„Czarny dzień” armii niemieckiej we wspomnieniach E. Ludendorffa

8 sierpnia rano, pod osłoną gęstej mgły, która została jeszcze wzmocniona przez sztuczną mgłę, zaatakowali Anglicy, przeważnie dywizje australijskie i kanadyjskie, oraz Francuzi, pomiędzy Albert i Moreuil przy użyciu silnych oddziałów czołgów, poza tym zresztą bez żadnej dużej przewagi. Wdarli się oni pomiędzy Sommą i strumieniem Luce głęboko do naszego frontu. Stojące tam dywizje [niemieckie] dały się całkowicie stratować. Sztaby dywizyjne zostały zaskoczone przez czołgi w swych kwaterach. Wyłom poprzez strumień Luce rozszerzał się bardzo szybko; wojska broniące się jeszcze dzielnie pod Moreuil zostały odrzucone. Na północy powstrzymywała atak Somma. Nasze wojska walczące na północ od Sommy odparły zwycięsko podobne, silne uderzenie. (…)

Już w pierwszych godzinach przedpołudniowych dnia 8 sierpnia uzyskan­iem pełny obraz sytuacji. Był on bardzo ponury. Wysłałem natychmiast oficera sztabu generalnego na pole bitwy, aby uzyskać dane o stenie wojsk.

Rezerwy drugiej armii potrafiły powstrzymać dalsze posuwanie się nie­przyjaciela w kierunku na Péronne jeszcze na południe od Bray. W kierunku na Roye nieprzyjaciel zyskał teren prawie do Arvillers. (…)

Wysłany przeze mnie na pole bitwy oficer sztabu generalnego opisał mi stan dywizji, na które spadło w pierwszej linii uderzenie 8 sierpnia, w ta­kiej formie, że zostałem głęboko wstrząśnięty. Wezwałem dowódców dywi­zji i oficerów z frontu do Avesnes w celu omówienia z nimi bliżej zaszłych wydarzeń. Usłyszałem od nich o czynach wspaniałego męstwa, ale również o postępowaniu, które, muszę to wyznać uważałem za niemożliwe w armia niemieckiej: jak masa żołnierze poddawali się pojedynczym jeźdźcom, zwarte oddziały poddawały się przed czołgiem. Pewna świeża i dzielnie atakująca dywizja [niemiecka] została powitana przez cofające się wojska okrzykami „łamistrajki!” i „przedłużacie wojnę!”. Były to słowa, które miały się powtórzyć w przyszłości. Na wielu stanowiskach oficerowie nie wywierali żad­nego wpływu i dali się porwać [ogólnemu prądowi]. […] 8 sierpnia pod­kreślił upadek naszej siły bojowej; przy powstałej sytuacji podciągania rezerw zostałem pozbawiony nadziei na jakąś strategiczną kombinację tak, aby położenie ugruntowało się znów na naszą korzyść.

Teksty źródłowe do nauki historii w szkole. Pierwsza wojna światowa 1914-1918, opracowali Aleksy Deruga i Janina Derużyna, Warszawa1960, nr 47, str. 55-56

1. Jaki to rodzaj źródła historycznego. Uzasadnij swoją odpowiedź.

2. Na podstawie wiedzy pozaźródłowej napisz, kim był i jaką funkcję pełnił autor przekazu.

3. Wymień dwa opisane przez autora przejawy załamania się siły militarnej Niemiec.