Gospodarka starożytnego Egiptu

 

Podczas siedmiu lat urodzajnych Józef jeździł po całym kraju i osobiście pilnował wykonania roz­kazów. Spichrze wypełniały się po brzegi pszenicą, a w kraju, mimo ściągania danin, był taki dosta­tek, że ludzie błogosławili nowego włodarza. Nie zawiodło go też szczęście domowe, gdyż małżon­ka jego Asenat urodziła dwóch synów: Manassesa i Efraima.

Zgodnie z jego przepowiednią nastąpiły lata posuchy i głodu, które dotknęły nie tylko Egipt, lecz także wszystkie ościenne kraje. Ludzie cierpieli głód, a gdy błagali faraona, by kazał otworzyć im spi­chrze, on odsyłał ich do Józefa.

Jako mądry gospodarz Józef przychylił się do ich prośby, ale zboża nie rozdzielał za darmo. Z po­czątku ludzie musieli płacić za żywność pieniędzmi, a gdy ich już nie mieli, sprzedawali konie, owce, woły i osły, byleby uniknąć udręki głodowej. W końcu wyzbyli się ziemi i oddawali siebie samych w niewolę. Tym sposobem po siedmiu latach klęski wszystka ziemia wraz z oraczami stała się wy­łączną własnością faraona. Jedynie kapłani zachowali swoje mienie, gdyż faraon, licząc się z ich wpływami, pozwolił im w latach pomyślności gromadzić zapasy na własną rękę.

Storo tylko cała ziemia przeszła na własność faraona, Józef zaczął oddawać ją w dzierżawę i ob­wieścił ludowi:

„Oto dzisiaj nabyłem was i waszą ziemię dla faraona. Macie to ziarno, obsiejcie ziemię. A gdy na­dejdą żniwa, oddacie piątą część (plonów) faraonowi, cztery zaś części zostawicie sobie na obsia­nie pola i na wyżywienie dziatwy waszej”.

A lud zaręczał, że wiernie będzie służyć faraonowi. Od onego czasu weszło wżycie prawo, wedle którego lud egipski oddawał królowi jedną piątą część swoich plonów. Prawo to nie obejmowało jednak kapłanów, którzy z tego powodu bogacili się i rośli w potęgę.

Cyt. za: Z. Kosidowski, Opowieści biblijne, Warszawa 1970, s. 116.

 

A. Wyjaśnij przyczyny popadnięcia chłopów egipskich w niewolę.

B. Wyjaśnij, w jaki sposób kapłani stali się grupą silną ekonomicznie.

C. Oceń działalność gospodarczą państwa egipskiego wobec poddanych.