Ksenofont o działalności gospodarczej Greków

[...] Bo też te tak zwane rękodzieła [...] są nie tylko osławione, ale i zupełnie słusznie nie cieszą się dobrą sławą w państwach. Szkodzą bowiem pracującym i ich dozorcom, zmu­szają do siedzenia i przebywania w mrocznych pomieszczeniach, a niektóre do spędzania całego dnia przy ogniu. A gdy ciała się wydelikaca, to i duch o wiele jest słabszy. Ponadto te tak zwane rękodzieła niewiele dają wolnego czasu, by zadbać i o przyjaciół, i o państwo. Tak więc tacy ludzie uchodzą za złych przyjaciół i obrońców ojczyzny. Toteż w niektórych państwach, szczególnie w takich, które są uważane za wojownicze, nie wolno żadnemu obywatelowi wykonywać sztuk rzemieślniczych. [...] Bez rolnictwa nie mogą się obejść na­wet bardzo szczęśliwi ludzie. Albowiem zajmowanie się nim, zdaje się, to i przyjemność, i pomnażanie dobytku domowego, ćwiczenia cielesne, dające siłę, która przystoi wolne­mu człowiekowi. Przede wszystkim ziemia przynosi pracującym to, z czego ludzie żyją, a w dodatku przynosi i to, z czego mają przyjemność, a w dalszym ciągu i to, czym ozda­biają ołtarze i posągi, a nawet samych siebie, i dostarczają tego, co bardzo miłe z powodu woni i krasy. Następnie ziemia bądź to rodzi, bądź hoduje wiele przysmaków, które spo­żywamy do chleba: mianowicie i hodowla bydła jest związana z rolnictwem, i dzięki nie­mu mają ludzie z czego i ofiarami się przypodobać bogom, i sami odnosić pożytek. Mimo że rolnictwo dostarcza dóbr bardzo hojnie, nie pozwala brać ich w gnuśnej wygodzie, lecz przyzwyczaja do wytrzymałości na mrozy zimowe i skwary letnie. Tym, którzy sami, wła­snymi rękoma wykonują pracę, dodaje sił dzięki ćwiczeniu, a tych, którzy nadzór sprawu­ją, hartuje na mężów przez to, że budzi ich rano i przymusza szparko udawać się do swe­go zajęcia. Albowiem i na wsi, i w mieście najistotniejsze zajęcia mają swoją porę. Dalej, jeśli ktoś chce służyć państwu swemu na koniu, to rolnictwo najbardziej może przyczynić się do wyżywienia koni, jeśli zaś chce służyć jako piechur, rolnictwo użycza krzepkości jego ciału. I zamiłowanie do polowania budzi ziemia, dostarczając ogarom obficie poży­wienia i hodując zarazem dzikie zwierzęta. [...]

Cyt. za: A. Mączakowa, Wybór źródeł do historii starożytnej Grecji i hellenizmu, Warszawa 198, str. 204-205.

A. Wymień argumenty, które przytoczył Ksenofont, aby wykazać przewagę rolnictwa nad rzemiosłem. Oceń siłę tych argumentów.

B. Określ gałąź gospodarki, którą Ksenofont uważa za najbardziej wartościową.

C. Wymień kluczowe argumenty, którymi uzasadnia swój pogląd.