Wyprawa Kreteńczyków na Egipt

Miesiąc już siedziałem u siebie, ciesząc się dziećmi, młodą żoną i majątkiem, aż tu serce skłoniło mnie żeglować do Egiptu, z podobnymi do bogów towarzyszami. Uzbroiłem dziewięć okrętów, w mig ludzie się zebrali. Sześć dni ucztowała u mnie wierna drużyna, dostarczyłem bez liku zwierząt bogom na ofiarę, a im na biesiadę. Szóstego dnia wyruszyliśmy z Krety szerokiej i płynęliśmy z wiatrem Boreaszem, który dął pięknie i niósł lekko jak po rzece. Żadnej szkody na okrętach, wszyscy niestrudzeni i zdrowi siedzieliśmy, a one szły pod wodzą wiatru i sterników; i tak w pięć dni wpłynęliśmy na piękne wody Egiptu i w jego strumieniu zatrzymałem nasze wygięte nawy. Kazałem wiernym towarzyszom wyciągnąć je na brzeg i zostać przy nich, a kilku wysłałem na zwiady. Lecz oni, ogarnięci butą, dufni w swe siły, zaraz zaczęli pustoszyć prześliczne pola Egipcjan, uprowadzać kobiety i małe dzieci, a mężczyzn pozabijali. Prędko doniosło się to do miasta i na głos krzyków z pól, biegł kto żyw: o świcie cała równina wypełniła się pieszymi i konnymi, i blaskiem spiżu. Wtedy Zeus piorunny rzucił na moich towarzyszy zły popłoch, nikt nie dotrzymał pola. A klęska szła ze wszystkich stron. Wielu moich zginęło tam od ostrego spiżu, innych uprowadzono żywcem, na niewolniczą pracę. Trzeba mi było raczej umrzeć i znaleźć swój  krs w Egipcie, by uniknąć całej przyszłej biedy. Ale mi sam Dzeus taką myśl w duszy stworzył: w lot zdjąłem z głowy hełm, a z pleców tarczę i odrzuciłem włócznię, którą miałem w ręce, i tak podbiegłem do królewskiego zaprzęgu. Padłem królowi do kolan i całowałem. Ulitował się nade mną, podniósł z ziemi, posadził w rydwanie i płaczącego zawiózł do domu. Tłum potrząsał jesionowymi dzidami, chciano mnie zabić, okrutnie bowiem byli wściekli, ale on mnie wybawił, w trwodze przed gniewem Dzeusa Gościnnego, który najostrzej karze złe uczynki. Siedem lat tam zostałem i zebrałem u Egipcjan wielki majątek, wszyscy mnie bowiem obdarowali.

Homer, Odyseja, ks. XIV [w:] Jerzy Ciechanowicz, Cień Minotaura, Warszawa 1996

1. Jaki to rodzaj źródła historycznego?

2. Wymień cechy okrętów, którymi posługiwali się najeźdźcy.

3. W jaki sposób była organizowana wyprawa wojenna?

4. Czym narrator tłumaczy porażkę wyprawy?

5. Wyjaśnij, co to jest „ostry spiż”?

6. Jaką zdobycz wojenną wymienia autor relacji?

7. W jaki sposób narrator uratował swoje życie?