Zwycięstwo pod Warką w 1656 r. według listu Czarnieckiego do królowej Marii Ludwiki

Oznajmiam Waszej Królewskiej Mości szczęśliwe zwycięstwo odniesione nad nieprzyjaciółmi, przepowiadając W.K.M. dalszy ciąg tego szczęśliwego powodzenia i pełnię pomyślności, którym zawsze poświęcę moje życie, moje skromne siły i waleczność wszystkich żołnierzy idących ze mną. Po pamiętnej bitwie w której Szwedzi zostali pobici pod Jarosławiem, ścigałem Karola Gustawa wzdłuż brzegów rzeki Sanu, aż do Wisły, nie dając mu nawet dnia wytchnienia i nie bez odnoszenia codziennie poważnych sukcesów. Ponieważ armia jego nie mogła wypocząć ani uzupełnić żywności, żołnierze co dnia ginęli częściowo z wyczerpania, a częściowo od naszych szabel, tak iż jego armia poważnie się zmniejszyła. A gdy zamyślił przejść Wisłę pod Sandomierzem, gdzie postanowił z powodu dogodnego położenia założyć obóz warowny, wysunęliśmy się naprzód i zbudowawszy szybciej jak on most na czółnach przeszkodziliśmy jego zamiarowi. Spostrzegłszy to zmienił swoje postanowienie i chciał zawrócić  i przejść San, jak to był uczynił; lecz wojewoda wileński [hetman wielki litewski i wojewoda wileński], który znajdował się na przeciwnym brzegu z wojskiem litewskim, odrzucił go z wielkimi stratami i zmusił do powrotu między obie rzeki. Stwierdziwszy, że z naszej strony Wisły i Sanu przejście było dostatecznie bronione, poszedłem naprzeciw wojskom, które Palatyn [Margrabia Karol von Baden używający tytułu palatyna reńskiego ] pozbierał w Warszawie z różnych miejsc i które prowadził na odsiecz Karolowi Gustawowi.

Pomoc tę obliczono na 9000 ludzi, ale prawda jest, że nie wynosiła więcej jak 3500. Spotkałem pod Kozienicami część tej małej armii, około 600 koni, którą od razu otoczyłem i wysiekłem.

Pospieszyłem następnie, by dopaść Palatyna, który już zaczynał się cofać, dowiedziawszy się o naszym nadejściu, i byłby nam uciekł do Warszawy, gdybym nie kazał moim ludziom przejść Pilicę wpław z powodu zniszczonego mostu przy drodze. Dając moim żołnierzom przykład, jak należy postąpić, przepłynąłem ją pierwszy. W ten sposób przy niewiarygodnej  szybkości dognałem tylne straże nieprzyjaciela, który polegając na zniszczeniu mostu nas się nie spodziewał.

Wysunąłem część wojska na drogach z Warki i Czerska, by ich otoczyć i przeciąć im drogę, sam tymczasem posunąłem się naprzód i spotkałem Palatyna, stojącego w szyku bojowym u brzegu lasu, w którym pozostawił zasadzkę dragonów.

Zaatakowaliśmy go, on zaś z wielką odwagą stawił nam czoło, lecz nas nie wstrzymał i rzucił się do ucieczki. Ścigaliśmy go z bliska, a jego zasadzka w niczym mu nie pomogła, gdyż przeszliśmy po trupach i następowaliśmy uciekających przez pełne siedem mil i aż do przedmieść Warszawy, i mogę upewnić W. K. M., że ci, uniknęli ostrza naszych szabel, zginęli z rąk chłopów, którzy nikomu nie przepuścili.

Przypuszczam., że Palatyn został zabity, o czym można sądzić po łupach przyniesionych przez żołnierzy, jak również i jego brat. Jest wielka ilość oficerów wziętych do niewoli.

Wszystkie tabory zostały zdobyte oraz dwadzieścia sztandarów, które wraz z głównymi oficerami odsyłam Królowi memu Panu.

Tak zakończył się ten szczęśliwy dzień dla domu W. K. M., którą błagam być przekonaną, iż przy największych staraniach dostarczę dalszego ciągu. Idę na spotkanie posiłków prowadzonych przez Wrangla i Steinbocka.

Za: Upadek międzynarodowego znaczenia Polski w wieku XVII-XVIII. Teksty źródłowe do nauki historii w szkole. Nr 17. Oprac. Zofia Libiszowska, Warszawa 1960, str. 4-5

 

1. Jaki to rodzaj źródła historycznego? Uzasadnij odpwiedź.

2. Nazwij i scharakteryzuj i taktykę stosowaną przez wojska Czarnieckiego przed bitwą pod Warką.

3. Zlokalizuj na mapie miejsce stoczonej bitwy.

4. Jak doszło do opisywanej bitwy? Przedstaw sytuację operacyjną wojsk polskich i szwedzkich.

5. Jakie plany wojenne miał Stefan Czarniecki po bitwie pod Warką?

6. Korzystając z pomocy encyklopedii, scharakteryzuj formację dragonów i przedstaw jej taktykę walki.