Jan Jakub Rousseau o sposobach wyłaniania i uprawnieniach rządu

Wola wszystkich jest zatem nakazem najwyższym, zasadą najwyższą i tę zasadę jako powszechną i uosobioną nazywam suwerenem.

Wynika z tego, że suwerenność jest niepodzielna, niezbywalna, i że nosicielami jej są w zasadzie wszyscy członkowie ciała politycznego.

Ale jak działa ten byt abstrakcyjny i kolektywny? Działa za pośrednictwem praw i nie może działać inaczej.

A cóż to jest prawo? Jest to publiczne i uroczyste wyrażenie woli powszechnej w sprawie dotyczącej ogółu.

Powiadam „w sprawie dotyczącej ogółu”, albowiem prawo utraciłoby swą moc i przestałoby być ważne, gdyby jego przedmiot nie dotyczył wszystkich.

Prawo nie może z natury swej mieć przedmiotu jednostkowego, indywidualnego; ale w swym zastosowaniu dotyczy ono jednostkowych, indywidualnych przedmiotów.

Władza prawodawcza, która jest suwerenem, potrzebuje więc innej władzy, która wykonuje prawo, to jest – sprowadza je do aktów jednostkowych. Ta druga władza powinna być ustanowiona w taki sposób, żeby wykonywała prawo stale i żeby wykonywała zawsze tylko prawo. Stąd się bierze instytucja rządu.

Cóż to jest rząd? Jest to ciało pośredniczące, ustanawiane między podwładnymi a suwerenem dla ich komunikowania się, któremu powierzono wykonywanie prawa i utrzymywanie wolności zarówno obywatelskiej, jak i politycznej.

Rząd jako nieodłączna część ciała politycznego partycypuje w woli powszechnej, która go powołuje. Będąc jednak sam odrębnym ciałem, ma swą własną wolę. Te dwie wole to się zgadzają, to znów ze sobą walczą. Od wypadkowej działań tej wzajemnej pomocy i walki zależy funkcjonowanie całej machiny.

Zasadą stanowiącą o różnych formach rządu jest liczba członków wchodzących w jego skład. Im mniejsza jest ta liczba, tym rząd jest silniejszy; im większa jest ta liczba, tym jest on słabszy; i tak jak suwerenność wykazuje wciąż tendencję do słabnięcia, tak rząd wykazuje wciąż tendencję do umacniania się. Toteż ciało wykonawcze musi po upływie dłuższego czasu uzyskać przewagę nad ciałem prawodawczym, a gdy prawo zostanie w końcu podporządkowane ludziom, nie pozostaje wówczas nic prócz niewolników i panów, państwo zostaje zniweczone.

Dokonując tego dzieła rząd musi w drodze swego naturalnego rozwoju zmienić swą formę i zmniejszać stopniowo swą liczebność.

Różne formy, które może przybrać rząd, sprowadzają się do trzech form głównych. Po porównaniu ich zalet i niedogodności oddaję pierwszeństwo tej, która jest pośrednia między dwiema skrajnymi, a która nosi nazwę arystokracji. Należy tu sobie przypomnieć, że ustrój państwa i ustrój rządu to dwie bardzo różne rzeczy i że ja ich bynajmniej nie mieszam. Najlepszym z rządów jest rząd arystokratyczny; najgorszą z form suwerenności jest suwerenność oddana w ręce arystokracji.

Wiek XVI-XVIII w źródłach. Wybór tekstów źródłowych z propozycjami metodologicznymi dla nauczycieli historii, studentów i uczniów. Oprac. Melania Sobańska-Bondariuk, Stanisław Bogusław Lenard, Warszawa 1999

 

1. Jaki to rodzaj źródła historycznego? Uzasadnij swoją odpowiedź.

2. Co Rousseau rozumie pod pojęciem suwerenności?

3. W jaki sposób Rousseau definiuje pojęcie prawa?

4. Jaką funkcję powinien pełnić rząd?

5. W jaki sposób ewoluują zdaniem Rousseau stosunki między ciałem prawodawczym a rządem?

6. Na czym polega różnica między ustrojem rządu a ustrojem państwa?