Wspomnienia marszałka Montgomery’ego z pobytu w Moskwie w dniach od 6 do 10 stycznia 1947 r.

(…) Stalin był osobistością niezmiernie ciekawą. Mił duże poczucie humoru, był dobrym gospodarzem, pełnym kurtuazji dla swych gości. Zauważyłem, że zachowywał wstrzemięźliwość zarówno w jedzeniu, jak w piciu, i miałem wrażenie, że utrzymywał dietę, palił natomiast jednego papierosa  po drugim. Wyglądał na swój wiek: 68-70 lat, jak sądzę. Zdawało się, że schudł od czasu, gdy go widziałem w Poczdamie w lipcu 1945 roku, i zdawał się być osłabiony. Przy kolacji mówił niewiele, ale chętnie włączał się do prowadzonej rozmowy. (…)

Z tego, co widziałem i słyszałem, odniosłem wrażenie, że Rosja znajdowała się w ciężkiej sytuacji.

Inwazja niemiecka poczyniła ogromne spustoszenia. Na Białorusi (Mińsk, Smoleńsk, cały północny wschód) miasta i wsie leżały w gruzach. Ukraina (Odessa, Kijów, Charków, Zagłębie Donieckie, rejon Dniepru) uległa na skutek zaciekłych walk, straszliwym zniszczeniom. Rejon ten obejmował około 60 procent rosyjskiego potencjału przemysłowego i był całkowicie unieruchomiony. Brakowało żywności; zbiory w 1947 roku nie dopisały.

Warunki mieszkaniowe były przerażające. Życie w Moskwie toczyło się smutnie. Miasto to, przewidziane na 800 000 mieszkańców, w styczniu 1947 roku liczyło 7 milionów. Powiedziano mi, że cały naród jest zmęczony.

Zważywszy wszystko, uznałem, że Rosja nie była zdolna do prowadzenia wojny światowej przeciwko silnemu i zjednoczeniu państw sojuszniczych i że zdaje sobie z tego sprawę. Potrzebny jej był długi okres pokoju, aby mogła przyjść do siebie. Doszedłem do wniosku, że będzie ona bacznie śledziła sytuację i będzie się pilnowała, aby nierozważnym posunięciem dyplomatycznym, „nie przebrać miarki” i nie doprowadzić do nowej wojny, której nie mogłaby podołać. Oceniłem, że potrzeba jej będzie piętnastu do dwudziestu lat, aby przygotować się do wielkiej wojny z szansą zwycięstwa. Chcąc zdobyć to, czego pragnie zrobi maksimum tego, co będzie mogła; jeśli napotka słaby opór, gotowa będzie posunąć się bardzo daleko –  z wyjątkiem rozpętania wojny. Jeśli natomiast spotka się z silnym oporem lub energicznymi metodami działania, szybko cofnie się, ponieważ boi się wojny i wie, iż nie jest do niej zdolna.

W tym duchu złożyłem sprawozdanie rządowi brytyjskiemu oraz Komitetowi Szefów Sztabów.

Za: Wybór tekstów źródłowych do historii powszechnej,  T. 1. 1945-1955. Część 1. Wybór i oprac. A. Basak i T. Marczak, Wrocław 1989, str. 150-151

 

1. Jak Montgomery ocenia prawdopodobieństwo przystąpienia ZSRR do wojny? Wyjaśnij, na czym opiera swoją ocenę.

2. W jaki sposób sytuacja ZSRR wpłynie zdaniem Montgomery’ego na realizację jego celów politycznych.

3. Jakie wnioski z powyższej oceny sytuacji ZSRR powinny wynikać dla rządów państw zachodnich w zakresie ich doboru metod działania.