Karol Fourier o wspólnocie

Dopóki wielcy i mali na tym świecie będą przepojeni wzajemną nie­nawiścią, wszelka wolność będzie jedynie jabłkiem niezgody.

Jedynym środkiem do wywoływania ich wzajemnego szczerego cią­żenia do siebie, ich wzajemnego życzliwego zainteresowania jest złączenie ich we wspólnotę w wytwórczości.

W ten oto sposób sekret jedności interesów polega na wspólnocie. Wszystkie klasy społeczeństwa zrzeszone i zjednoczone wspólnością in­teresów, zapomną o wzajemnej nienawiści, tym bardziej że lud, urzeczony urokiem pracy, nie będzie się uchylał od jej trudów, a bogaci przestaną pogardzać pracą fizyczną, w której sami będą uczestniczyć. Tu właśnie skończyłaby się zawiść biednych w stosunku do bogatych, którzy nie sieją, a jedynie zbierają, nie byłoby więcej biednych ani próżniaków, a sprzecz­ności społeczne znikłyby wraz ze zniknięciem ich przyczyn.

Historia  powszechna.   Czasy  nowożytne 1640-1870. Wybór  tekstów  źródłowych pod red. B. Krauzego, Warszawa 1951, cz. II, str. 209

 

1. Na podstawie wiedzy pozaźródłowej wyjaśnij, kim był Karol Foirier.

2. Wyjaśnij, na czym poległ projekt Fourier'a, który miał doprowadzić do zarzegnania konfliktu między pracodawcami a pracownikami.