Współczesny opis rewolucji marcowej w Wiedniu

(...) Robotnicy, choć nikt tego naturalnie nie oczekiwał, przygotowy­wali się do 13 marca. Tego dnia, wczesnym rankiem zauważyłem, że na Herrengasse zebrało się kilku robotników. Człowiek olbrzymiego wzrostu w połatanym surducie, uszytym nie na jego miarę i pamiętającym widocznie innego właściciela, rzucając wyzywające spojrzenia, przechadzał się wiel­kimi krokami wzdłuż ulicy (...) Brudną czapczynę naciągnął z fantazją na jedno ucho, pięści miał zaciśnięte, oczy mu błyszczały (...) Tylne jego kieszenie były widocznie wypchane kamieniami, ponieważ jego surdut był silnie napięty na plecach, i było widoczne, że czyni duże wysiłki, aby się nie przewrócić pod ciężarem kamieni. Obok niego starając się nie po­zostawać w tyle, pośpiesznie kuśtykał mały, przysadzisty, zaszargany, już w podeszłym wieku człowiek w długim surducie, ze zbyt długimi i dlatego zawiniętymi rękawami. Był obładowany do ostateczności: wszystkie jego kieszenie były wypchane, a tylko przy każdym kroku biły go po łydkach. Gdy zobaczyłem ludzi z takim uzbrojeniem, pomyślałem, że dzisiaj wy­stąpią także przedmieścia. Tak też się stało. Gdy zebrały się stany [tzn. reprezentanci poszczególnych stanów, zwołani przez cesarza], studenci, rozbiwszy drzwi i połamawszy krzesła, popędzili za tymi, którzy zlękli się gniewu ludu i bełkotali o porządku i legalności szlachty w stosunku do króla. Studenci usiłowali ich skłonić do wypełnienia obowiązków i przeka­zania królowi żądań ludu (...) Gdy wieść o tych wszystkich wydarzeniach przeniknęła do fabryk i doszła do robotników, ludność wiedeńskich przed­mieść porzuciła swoje warsztaty i uzbrojona w długie drągi i wszelkie żelazne narzędzia ruszyła kolumnami, jako rezerwa do miasta.

Natychmiast zatrzasnęły się przed nimi bramy miejskie, na umocnie­nia wtoczono armaty, obrócone gardzielami w stronę zbliżających się do miasta tłumów, aby zapobiec szturmowi do bram miejskich. Ale wcześniej jeszcze kilkuset robotników przeniknęło do miasta. Gdy arcyksiążę Albrecht dał rozkaz strzelania do ludu, zerwali oni szyldy i zaczęli weń ci­skać kawałkami tych szyldów i kamieniami (...) Wieczorem rozbili oni wartownie (...) Ich wściekłość była tego dnia straszliwa; zdawało się, że życie nie ma dla nich żadnej wartości (...)

Historia powszechna. Czasy nowożytne 1640-870. Wybór tekstów źródłowych pod red. B. Krauzego, Warszawa 1954, cz. III, str. 222-223

 

1. Jakie gruy społeczne, w świetle cytowanego źródła, wystąpiły przeciwko dotychczasowej władzy?

2. Przedstaw uzbrojenie rewolucjonistów.

3. Jakie działania podjęły władze?